You are not connected. Please login or register

Idź do strony : 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 2]

1 Charles on Nie Lut 07, 2016 10:24 pm

avatar



Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

2 Re: Charles on Nie Lut 07, 2016 10:33 pm

avatar

Zaraz dodam jakieś fajne fotki żeby nie było tak pusto.
Przybyli właśnie tutaj, po drodze pewnie gawędząc na jakieś ciekawe tematy. Otworzył drzwi i im oczom ukazało się niewielkie, aczkolwiek przytulne mieszkanko. Pomógł dziewczynie zdjąć płaszcz, bo mimo wszystko czasami zdarzyło mu się być dżentelmenem - rozgość się - powiedział i pomaszerował do kuchni, bo tam pewnie miał jakiś baryk gdzie trzymał wszystkie alkohole. A miał tego dużo, bo może dostawał milion takich w podziękowaniu za robociznę czy coś w tym stylu. Mimo wielu obaw, wina też się tam znalazły i to całkiem niezłe. Zastanawiał się jednak, któe wypada podać dziewczynie, jednak poddał się po krótkiej chwili - kicia, musisz tutaj przyjść i wybrać sobie wino. Kompletnie się na tym nie znam - zawołał ją stojąc tak przed barykiem jedną dłonią drapiac się w tył głowy a drugą opierając o plecy - a co powiesz na pizze? - odpowiedział. A robił wyjebaną, swoją własną, ze swoim ciastem i wszystkim pizze, na którą wyrwał każdą laske. Zresztą, pewnie wyobraził sobie jak razem obsypują się namiętnie mąką.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

3 Re: Charles on Nie Lut 07, 2016 10:41 pm

avatar

Pewnie zdarzało mu się byc dżentelmenem jak liczył, że porucha :3 Podziękowała, ze zabrał jej płaszcz, ściągnęła buciki i ustawiła równo pod ścianą, żeby się potem na nich nie zabiła jak będzie wychodzić, bo różnie to z nią bywa. Przeszła do salonu lub innego ciekawego pokoju, który nie był kuchnią. Stanęła przed komodą, na której stało jedno zdjęcie Charlesa, który spadł z czerwonego rowerka. Zakładała, ze nie miał więcej niż cztery lata, a jego jeansowe ogrodniczki uznała za urocze. Uśmiechając się pod nosem poszła do kuchni, kiedy ją zawołał. Stanęła obok niego i otworzyła szeroko zdziwione oczka. - Ładną masz kolekcję - pokiwała głową, chwaląc go i sięgnęła po butelkę dobrego wina, wypinając ładnie tyłek. - To będzie dobre - powiedziała, obracając się w jego stronę z winem w rękach, po czym podała mu butelkę, zeby otworzył. - Pizza brzmi świetnie - odparła, bo nie należała na szczęście do tych odchudzających się całe zycie lasek.
Zobacz profil autora

4 Re: Charles on Nie Lut 07, 2016 10:58 pm

avatar

No, pewnie tak, ale może i nie tylko wtedy. Może miał swoje chwile. Zresztą ostatnio serio był życzliwy dla kobiet, bo każda była potencjalną kandydatką na jego przyszłą żonę. Znając życie miał ostatnio jakieś ciśnienie na to, żeby założyć rodzinę, ale szybko mu takie myśli jednak przechodziły. Swoją drogą nawet nie zwracał uwagi na to, że dziewczyna była taka młoda, nawet nie zauważył. W końcu sam był dużym dzieckiem, albo to dziewczyna była jakaś niesamowicie dojrzałą jak na 21- latke. Spojrzał mało dyskretnie na jej zgrabny tylek, pewnie nawet zafalował brwiami na ten widok - mhm wspaniale - powiedział zapatrzony i po chwili zagapienia, zachodząc dziewczynę od tyłu zabrał jej wino. otworzył je i rozlał z dwa kieliszki, podał jednen dziewczynie - za miły wieczór - uniósł go lekko do góry. miał tylko nadzieje, że nie wybrała jakiegoś słodkiego szitu. ostatnio piłam jakieś wino deserowe czy coś w tym stylu to smakowało jak taki sok, który sie rozdrabnia z wodą, ble - okej, się robi - odparł i sprawnie zaczął przygotowywać się do gotowania. Pewnie niesamowicie seksownie przy tym wyglądał, miesząjąc tą mąkę i te sprawy - mam nadzieje, że przeze mnie nie bedziesz miałą jakichś problemów z egzaminami.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

5 Re: Charles on Nie Lut 07, 2016 11:10 pm

avatar

Post mi się cofnął, fuck! Dobrze, że Maggie lubiła dojrzalszych facetów, albo raczej starszych, skoro mówisz, że Charles jest dużym dzieckiem. Uważała, że wiek to pojęcie względne i nigdy nie przejmowała się cyferkami. Wstrzymała oddech, kiedy odebrał od niej wino, stając za nią. Pewnie macica tańczyła jej salsę w tym momencie. Zorientowała się, że wstrzymuje powietrze w momencie, w którym się do niego lekko uśmiechneła. Zarumieniła się z tego wszystkiego. Dobrze, że otwierał wino, to nie widział tego. Wzięła kilka głębszych wdechów i kiedy podawał jej lampkę już uśmiechała się do niego uroczo. Myślę, że to było czerwone półwytrawne, bo tak jak ja nie lubiła białego i słodkiego w jakiejkolwiek postaci. - Za miły wieczór - zawtórowała mu, po czym zamoczyła usta w winie. Zdziwiła się, kiedy zaczął sam robić pizzę, bo szczerze się nie spodziewała! - Jesteś master szefem? - zapytała, rozbawiona i usiadła na krześle, podwijając jedną nogę pod tyłek. - Co ty! Od czego są sciągi - uśmiechnęła isę, wzruszając ramionami.
Zobacz profil autora

6 Re: Charles on Nie Lut 07, 2016 11:24 pm

avatar

Oganiał pewnie w tej kuchni wszystko szybciutko i ślicznie, sprzątając blat, mieszając składniki na ciasto, krojąc salami i ogarniając sos pomidorowy na spód w jednym czasie. Zresztą był głodny, więc chciał jak najszybciej skończyć robić i zjeść. Po 15 min wsadził w końcu pizze do piekarnika, nastawił na jaką temperaturę trzeba i usiadł na przeciwko dziewczyny dolewając jej przy okazji troche wina. Ja rożowe winko lubie najbardziej <3 uśmiechnął się do niej - masterchefem to może nie, ale o co mnie poprosisz, to ci ugotuję - powiedział dumnie - pracowałem półtora roku w restauracji,trochę się tam nauczyłem gotować, no - wzruszył ramionami upijając łyk wina, rozkminiając jak dziewczyny mogą to lubić. - oho, to całe szczęście, że sobie poradzisz chociaż tak - puścił jej oczko i pewnie w tym samym czasie piknął mu piekarnik. Wyjął pizze ze środka, położył dwa talerzyki i wszystko inne co jest potrzebne do jedzenia pizzy włącznie z nią - voila, częstuj się.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

7 Re: Charles on Nie Lut 07, 2016 11:33 pm

avatar

Myślę, że coś mu pomogła, albo raczej bardziej plątała się pod nogami, bo taka z niej kucharka, iż dobrze, ze potrafi sobie ugotować wode na herbatę :< Ogólnie bardzo jej zaimponował i była pod wrażeniem i niech uważa, bo jak jej będzie tak gotował, to się w nim jeszcze zakocha! Zrobiła zdumioną minę, bo jednak Charles nie wyglądał na kucharza. Zakładała raczej, że potrafi mniej niż ona, hehe. - Wszystko?! Uważaj, bo zacznę regularnie wpadać do ciebie na obiady - zaśmiała się uroczo. Niech mu się nie wydaje, że to tylko takie żarty! Oczka jej się zaświeciły kiedy postawił przed nią pizzę. - Pachnie niesamowicie - pochwaliła go. Kiedy kawałek znlazł się na jej talerzu, poczuła jaka zrobiła się głodna (jak ja teraz ;c). Myślę, że jeszcze na początku bawiła się w jedzenie sztućcami, ale potem zrezygnowała. - Jest pyszna! - powiedziała między jednym a drugim kęsem, bo nie miała zasady mówienia z pełną buzią.
Zobacz profil autora

8 Re: Charles on Nie Lut 07, 2016 11:46 pm

avatar

Znając życie pozwolił jej posypać pizze serem, albo pomieszać sos pomidorowy, to wydawało się być całkiem prostą czynnością. Zresztą, zdecydowanie by mu nie przeszkadzało, gdyby jego kobieta była nogą w kuchni skoro sam potrafił sobie poradzić - bardzo chętnie, zapraszam, samemu sobie nie chce mi się robić jakichś zajebistych potraw, a w koncu mój talent nie może się tak marnować - stwierdził lekko rozbawiony - a na co miałabyś ochotę następnym razem? - zapytał, a pewnie chciał dodać "oprócz mnie", ale powstrzymał się jednak. Weź ja też głodna opór jak tak myśle o takiej homemade pizzie xd Ugryzł kawałek i uśmiechnął się do niej - cieszę się, że ci smakuje - odparł dumny z siebie - i jak, twój wieczór jest teraz lepszy? czy jeszcze nie? - dodał to drugie pytanie uśmiechając się zadziornie przewiercając ją na wylot swoimi ciemnymi oczami. A przynamniej do tego momentu, w której kończyły jej się ubrania.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

9 Re: Charles on Nie Lut 07, 2016 11:55 pm

avatar

Maggie teraz będzie głupio, że potrafi zrobić tylko herbatę i w próbie podszkolenia się w gotowaniu pewnie podpali kuchnie, a tym samym całe mieszkanie i siebie w środku... Zastanowiła się przez chwilę na co miałaby ochotę, ale nic oprócz naleśników, które lubiła nie przychodziło jej do głowy. - Pozwolę ci się zaskoczyć - powiedziała z seksownym uśmiechem, bo pewnie wcale nie chciała zostać zaskoczona jedzeniem, a raczej deserem w postaci seksu na blacie stołu wśród zrzucanych dookoła talerzy i sztućców. Spojrzała na nie znad lampki wina. - Lepszy, ale myślę, że może być jeszcze lepszy - powiedziała z figlarnym błyskiem w oku, po czym zamoczyła usta w winie. Dobrze, że nie miała słabej głowy, bo by już tańczyła na stole i naczynia nie byłyby już zrzucane w podniecający sposób.
Zobacz profil autora

10 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 12:12 am

avatar

Więc całe szczęście, że znalazła sobie koleżkę, który bedzie mógł jej gotować i to całkiem smacznie, ba, nawet gdyby nie chciała się odżywiać pizzą cały czas to może by ogarnął jakieś lekkie, babskie potrawki. Oblizał usta - na szczęście jestem w tym calkiem dobry - odparł tajemniczo, widział już dokładnie, że dziewczyna ma na niego ochotę, a szczególnie po tym jak to potwierdziła. Zastanawiał się, czy jest już pijana czy dokonuje świadomego wyboru. Chociaż w tej chwili go to nie obchodziło. Pozgrywał jeszcze troche niedostępnego, zabrał naczynia ze stołu, bo mimo że miał ochotę je poprostu wszystkie wywalić na ziemie, był za bardzo leniwy, żeby je potem sprzątać. Zaczął powoli myć naczynia, cośtam sobie nucąc pod nosem. Wierze, że dziewczyna wstała za nim zanosząc grzecznie swój talerzyk za nim. Gdy skończył, wytarł ręce i odwrócił się w strone dziewczyny uśmiechając się lekko, dając jej doskonale do zrozumienia, że zaraz coś jej zrobi. Złapał ją za silnie za uda i podniósł, posadził na blacie. Odciął jej jedną drogą ucieczki swoją ręką, któą oparł o szafkę. Swoje usta przeniosł na jej szyje - A teraz? - wymruczał.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

11 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 12:23 am

avatar

Wymarzony facet! Jak jeszcze nie ma tendencji do zdrad, to wręcz ideał. - Jestem pełna nadziei - odparła i pewnie w środku płonęła jak żywa pochodnia na myśl, co mógłby z nią zrobić. Zagryzła dolną wargę, odstawiając delikatnie lampkę wina na blat stolika. Starala się uspokoić wewnętrzne szaleństwo, które w niej wywoływał. Uświadomiło jej to, że jednak alkohol zaczął na nią wpływać. Nie była jednak pijana, żeby nie wiedzieć, co robi, także to była całkiem świadoma decyzja. Kiedy podała mu talerz, oparła się tyłkiem o blat obok niego i pewnie coś bąknęła, że skoro on gotował, to teraz ona powinna pozmywać, ale Charles grał od początku do końca dżentelmena i nie dał jej zmywać. Nie spodziewała się, aż tak szybkiej akcji zaraz po tym jak rzucić ścierkę obok zlewu. Zaparło jej, aż dech w piersiach, ale mimo to uśmiechała sie do siebie zadowolona. - Coraz lepiej - wyszeptała gdzieś w okolicach jego ucha, owiewając jego policzek ciepłym oddechem. Jej dłoń z pleców Charlesa bardzo wolno zsuwała się w stronę jego zamka u spodni.
Zobacz profil autora

12 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 12:34 am

avatar

No pewnie nie raz zdradził, ale dziewczyna nie musiała o tym wiedzieć. Albo po prostu był niedojrzałym gówniakiem, któremu tylko było w głowie zaliczenie większej ilości lasek niż jego koledzy. Ale poza tym kto by tu o tym myślał w chwili, gdy dzieją się takie sytuacje. Przygryzł wargę spoglądając na nią wzrokiem pełnym namiętności i w ogóle pragnienia dziewczyny całej tu i w tej chwili. Mogła już pewnie poczuć na udzie czy na czymkolwiek, że jego sprzęt, którym zdecydowanie się mógł pochwalić jest już w pełnej gotowości. Nie rzucał się na nią od razu, powoli z szyi przechodził pocałunkami w strone ust, aż gdy w końcu je napotkał wpił się w nie namiętnie dłonie wsadzając jej pod koszulkę, gładząc jej plecy. Stwierdził jednak że nie będzie się pierdolił w tańcu, zdjął jej tą koszulkę, któa zdecydowanie mu przeszkadzała i zlustrował dokładnie jej piersi i wszystko co tam miała albo i nie. Po chwili również zaczął rozpinać jej spodnie, drugą ręką wpijając się w jej włosy.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

13 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 12:38 am

avatar

Na wpół się spiesząc, na wpół nie, mieli super mega seks! może maggie została nawet do rana i potem szybciutko się zmyła, albo i nie, ale na pewno seks jeden z lepszych i koniecznie do powtórzenia!
Zobacz profil autora

14 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 10:05 pm

avatar

Wysiadła z windy, poprawiając włosy i uśmiechając się sama do siebie. Była podekscytowana zdanym egzaminem, faktem, że Charles znowu dla niej gotuje i szczerze mówiąc samym Charlsem. Musiał być naprawdę dobry w łóżku, skoro tak na niego leciała. Stanęła przed drzwiami mieszkania i zapukała dłonią zamkniętą w pięść. Odczekała chwilę i ponownie zapukała, wzdychając. Miała nadzieję, że nie będzie musiała pukać jeszcze raz, bo jej słabe kostki już ją zaczęły boleć. Przystawiła ucho do drzwi, ale nie słyszała żadnej głośnej muzyki. Zapukała raz jeszcze, po czym nacisneła na klamkę. Drzwi były otwarte. Zdziwiona i jednocześnie zaintrygowana, otworzyła powoli drzwi. - Charles?! Jesteś?! - zawołała, wchodząc do środka. - To ja! Maggie! - dodała, żeby nie myślał, że jest włamywaczem, ale właściwie jedyne co jej chodziło po głowie, to, że może zrobił jej jakąś magiczną niespodziankę, hihi.
Zobacz profil autora

15 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 10:15 pm

avatar

A ten pewnie sobie spokojnie rozkręcał swoją własną imprezę, na której był gościem honorowym i bawił się w dodatku najlepiej. Pewnie wciągał już kolejną kreskę koksu, popijając whisky. siedział na środku kanapy, ręce miał rozłożone po bokach oparcia i oglądał w tv jakiś nudny serial, który i tak zagłuszała muzyka wzmocniona ostrym basem, która prawdopodobnie mówiła o ruchaniu lasek albo czymś w tym stylu. Cudem boskim usłyszał więc pukanie do drzwi. Wstał podkurwiony z kanapy, dopił zawartość szklanki, wstał i podszedł do drzwi. po chwili usłyszał też głosik maggie, co go niezwykle zdziwiło, nie przypominał sobie żeby byli umówieni. Uchylił drzwi, wystawiając za nie tylko głowę - Maggie, co ty tutaj robisz? - zapytał ochrypłym głosem, nie ukrywając zaskoczenia, a może nawet niezadowolenia.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

16 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 10:24 pm

avatar

Odsunęła się o krok, kiedy wystawił tak głowę. Otworzyła usta i zamknęła je zaskoczona, po czym zmarszczyła brwi troszeczkę zdenerwowana i chyba z urazą, bo poczuła się dotknięta faktem, iż zapomniał. - Jak to co? Byliśmy umówieni - odpowiedziała, przyglądając mu się uwaznie. - Zapomniałeś? - zapytała, mrużąc lekko oczy. - Wszystko w porządku? - dodała jeszcze, bo fakt, że wyglądał dziwnie, inaczej niż zwykle nie musiał oznaczać, że coś brał. Może coś się stało i przez to zapomniał. Starała się go nie skreślać, chociaż była tego blisko, jeśli zaraz nie powie jej, że tylko żartował i chciał sprawdzić jak zareaguje. Stała tak jak głupia przed tymi drzwiami i zastanawiała się, czy naprawdę ona sama ma coś w głowie. Powinna była od samego początku dać sobie na wstrzymanie i stłamsić te motylki w brzuchu.
Zobacz profil autora

17 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 10:35 pm

avatar

uchylił troche bardziej drzwi i oparł się o framugę. Pewnie był w jakichś dresach i w koszlulce do bicia żony. zmarszczył brwi i w swoich zwojach pamięci próbował sobie przypomnieć w którym momencie i kiedy się umawiali i dlaczego akurat na dziś - oo, wiesz, troche mi się pozmieniały plany - odparł - sory - odparł beznamiętnie i stał tak chwile w milczeniu. założył dłonie za głowę, bo szczerze nie wiedział co w tej chwili zrobić. Na stoliku czekał pewnie dobry towar, który miał skończyć konsumować a za drzwiami kobieta, z którą rzekomo miał być umówiony. Praktycznie wywrócił oczami, bo nie był zadowolony z decyzji, którą podjął, by jednak zaprosić dziewczyne do środka - nie, wszystko w porządku, jestem tylko troche zmeczony. Chcesz wejść? - zapytał z grzeczności i otworzył przed nią drzwi, pokazał jej dłonią środek mieszkania i czekał czy wejdzie czy nie.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

18 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 10:43 pm

avatar

Poczuła się zmieszania. Nie lubiła, kiedy ludzie stawiali ją w takiej sytuacji. Zazwyczaj czuła się w takich momentach, jakby to ona była winna. - Nie ma sprawy - odparła, kiedy wspomniał o zmianie planów i powiedzmy, że przeprosił. Wzięła to jednak za jakiś tam akt skruchy i ciśnienie trochę jej spadło. Przebiegło jej przez myśl, ze mogla właśnie opijać zdaną sesję z ludźmi z roku, a nie stać tu przed jego drzwiami jak świeca, która gaśnie. Zawahała się, kiedy zaprosił ją do środka. - Jesteś pewien? Zawsze możemy przełożyć to na inny termin. Opijanie egzaminu nie ucieknie - powiedziała, stojąc nadal w progu i patrząc na niego smutnymi oczkami sarenki. Dobrze, że nie była świadoma faktu, iż pokazywała jak otwarta księga, że poczuła się dotknięta.
Zobacz profil autora

19 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 10:52 pm

avatar

Nawet nie sądził, że dziewczyna się do niego nie zrazi i tak jakby nigdy nic po prostu przyjmie to do wiadomości, że zapomniał o spotkaniu. A nawet nie starał sie być miły, czy jakoś ratować tą sytuacje. Może dlatego, ze naprawdę nie chciał, żeby dziewczyna teraz zawracała mu w tej chwili dupę. W głębi duszy, jarała go, pociągałą i świetnie mu się spędzało z nią czas, tyle że po dragach nie odbierał tego tak samo. Westchnął głośno - wchodź, zanim się rozmyślę - powiedział i wszedł w głąb mieszkania nawet nie czekają aż dziewczyna się rozbierze - chcesz się czegoś napić, cokolwiek? - zapytał udając grzecznego, prawdopodobnie pijąc kolejną szklankę whisky. Przypomniał sobie jednak, że na stoliku leży opór dużo koksu i innych takich rzeczy. spanikowany zaczął wszystko szybko sprzątać mając nadzieje, że dziewczyna tego nie zauważyła. po chwili jednak przerwał, bo w sumie przestało go obchodzić co dziewczyna o tym pomyśli i po prostu zaczał sobie ogarniać kolejną kreske.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

20 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 11:07 pm

avatar

Zmarszczyla brwi, bo wcale nie zachęcił jej tym zaproszeniem. Otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale już go nie była. Westchnęła, przewracając oczyma i jednak weszła, mimo wewnętrznych sprzeczności. Coś jej mówiło, że lepiej będzie jeśli wróci do domu, jednak stłamsiła w sobie ten cichy głosik. Zamknęła za sobą drzwi i rozebrała się. Miała na sobie krótką spódnicę i bluzkę bez dekoltu z przodu, ale za to z rozpierdakiem z tyłu xd który ukazywał brak stanika. Poszła za nim do salonu i stanęła w pół kroku w progu. Weszła akurat w momencie, kiedy usiadł i zaczął wydzielać nową kreskę. Zrozumiała wtedy co było przyczyną całego impasu, niezręcznej sytuacji i to niestety tylko w jej odczuciu. Spojrzała na niego i nie wiedziała właściwie jak to skwitować. - Już wiem dlaczego zmieniły ci się plany - mruknęła z wyrzutem, tym razem świadomie nie ukrywając uczuć.
Zobacz profil autora

21 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 11:20 pm

avatar

Pewnie gdyby nie był naćpany jak szmata zwróciłby uwagę na jej piękny strój, bo zawsze doceniał, jak dziewczyna łądnie się dla niego ubrała, a już w szczególności, gdy nie miała na sobie stanika. No ale cóż, najwidoczniej dzisiaj to nie był ten dzień. Już miał, przygotowaną, śliczną kreseczke, gdy nagle dziewczyna wyrwała go z pewnego rodzaju transu, bo bardziej był zapatrzony w biały proszek niż w piękną młodą damę - ooo jesteś zła? - zapytał udając przejęcie i uśmiechnął się pod nosem, po czym zdrowo i rześko się zaciągnął. Wstał, lekko się chwiejąc i podszedł do dziewczyny z zadziornym uśmieszkiem. Położył jej dłoń na talii, albo na gołych plecach - mała, cziluj, nie moja wina przecież - odparł rozbawiony i schylił się, żeby ją pocałować.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

22 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 11:28 pm

avatar

Pokręciła głową z niedowierzaniem, wciekła, kiedy odezwał sie do niej takim tonem. - Sama nie wiem dlaczego jestem zła - powiedziała mając na myśli, że przecież nie powinna była spodziewać się gruszek na wierzbie, a jednak dała zwieść się swojej własnej naiwności. - Nie zaprosiłeś przypadkiem kogoś jeszcze? - zapytała, przestając zważać na to, co mówi. Z powodu złości przestała myśleć o tym, że ludzie po koksie róznie się zachowuja. Charles, przecież zdążył jej już pokazać swoją niezbyt przyjemną twarz, a jednak nie potrafiła ugryźć się w język i nie zasugerować, że może liczył na jakąs inną laseczkę do bzykania. Poczuła się niepewnie, kiedy znalazł się tak blisko i drgnęła, gdy położył zimną dłoń na jej nagich plecach. - Przestań - powiedziała, odwracając głowę, kiedy nachylił się, żeby ją pocałować.
Zobacz profil autora

23 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 11:35 pm

avatar

jeszcze nie brał tej myśli do siebie, że jutro bardzo będzie żałował swojego zachowania. Na razie bawił się całkiem nieźle, nawet w towarzystwie dziewczyny, która mimo, że na początku trochę mu przeszkadzała, teraz okazałą się być jedną z głównych atrakcji. Miał ochotę ją zaliczyć w każdej pozycji jaka tylko jest możliwa, możliwe że nawet tutaj na podłodze - nie kicia, zapraszałęm tylko ciebie - wymruczał jej w szyję próbując przysunąć ją do siebie jeszcze bardziej, niestety bez skutku, Mimo, że próbowała tak usilnie zabrać głowę, jednak ją pocałował - daj spokój mała, kilka dni temu nie byłaś taka niedostępna, myślałam, że dobrze się ze mną bawiłaś - odparł coraz bardziej się w nią wkręcając, coraz bardziej mając na nią ochotę, pewnie macając ją po całym ciele, nie biorąc pod uwage, ze dziewczyna może się go po prostu teraz bać.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

24 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 11:44 pm

avatar

Nie myślała, ze kiedykolwiek nie będzie jej się podobał fakt, iż isaac ja całuje! Zamknęła na sekundę oczy i otworzyła, starając się opanować drżenie ciała. Z trudem udało jej się przeciwstawić sile rąk Charlesa ciągnących ją ku niemu. Próbowała wyswobodzić się z jego objęcia. Ręce Charlesa były jednak wszędzie, jak macki, które zaciskały się wokół niej. Wzmianką o ostatnim wieczorze sprawił, że wszystko w niej zawrzało. - Słucham?! - powiedziała podniesionym tonem, patrząc na niego z niedowierzaniem. - Pieprz się, Charles! - spoliczkowała go rozgoryczona, mając ochotę powtórzyć to raz jeszcze. W momencie, w którym dotarło do niej z opóźnieniem, co właśnie zrobiła facetowi, który był naćpany, stanęła jak wryta. Wiedziała, że powinna się odwrócić i jak najszybciej wyjść, ale nogi wrosły jej w podłogę.
Zobacz profil autora

25 Re: Charles on Pon Lut 08, 2016 11:56 pm

avatar

A on kontynuował macanie jej, nie zwracając uwagi na niechęć dziewczyny, troche już to podlatywało jakimś molestowaniem czy czymś w tym stylu XD Nagle obudziło go z tego czaru spoliczkowanie. Odsunął się rozwścieczony i nie zastanawiając się ani przez chwile zrobił zamach i również, z siłą, któej zdecydowanie nie kontrolował uderzył ją zewnętrzną strona dłoni. Dziewczyna znając życie upadła na ziemię, a ten tylko z zaciśniętą mocno szczęką przyglądał się jej - to po co tutaj kurwa przyszłaś?! - wrzasnął na nią nie mogąc zrozumieć w tej chwili, że faktycznie nie chciała się bzykać albo coś w tym stylu. Zostawił ją tak na ziemi i poszedł nalać sobie whisky, od razu wziął kilka łyków na raz. SKończył mu się pewnie już towar co jeszcze bardziej go rozwścieczyło.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123


Sponsored content

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 2]

Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach