You are not connected. Please login or register

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Metro on Sob Gru 01, 2012 6:37 pm

Zobacz profil autora

2 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 9:08 pm

avatar

Siedziała na ławeczce tuż przy ścianie i czekała na ostatnie metro, które jechało w jej stronę. Twarz miała spuszczoną i schowaną w kołnierzu płaszcza, kończąc ostatnie szkice. Nuciła pod nosem piosenkę Bruno Marsa Lazy Song (bo to jedyne, co mi teraz przyszło do głowy xd). Miała nadzieję, że metro przyjedzie na czas, bo robiło się coraz zimniej, a przez swoje zapominalstwo zapomniała rano zabrać szalika i rękawic. Co jakiś czas podnosiła głowę i rozglądała się dookoła, czy przypadkiem jakiś gwałciciel, morderca, alb złodziej nie próbują się do niej dobrać.
Zobacz profil autora

3 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 9:20 pm

avatar

Wkurwiony pewnie wracał z jakiegoś spotkania ze starym kumplem z czasów gimnazjum czy coś w tym stylu. Dlaczego jednak był wkurwiony? Bo myślał, że się najebie, a jego stary kolega - pantoflarz, obiecał żonce, że wróci wcześniej do domu i nie wypije kropli alkoholu. To swoją drogą skłoniło go do lekkiej refleksji nad swoim życiem, bo on nic nie robił w kierunku ustawienia sobie dobrej przyszłości, a większość jego kolegów albo jest już zaręczona albo w ogóle ma dzieci. W każdym razie, gdyby wiedział, że tak będzie wyglądał jego niedzielny wieczór, pewnie teraz wracałby swoim cieplutkim, starym golfem. No ale nie. Maszerował więc żwawo w stronę stacji i akurat zobaczył swoją koleżankę,l która znając życie pomylił z którąś, którą poznał na tinderze albo gdzieś - no hej kicia, gdzie się wybierasz? - zawołał z oddali do dziewczyny.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

4 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 9:27 pm

avatar

Podniosła głowę, kiedy usłyszała zbliżające się z daleka kroki, ale i tak wzdrygnęła się, kiedy Charles do niej zawołał. Odruch bezwarunkowy zawsze na straży. Uśmiechnęła się z ulgą, kiedy rozpoznała chłopaka. Nie miała ze sobą gazu pieprzowego, bo po ostatnim ataku na bramkarza w klubie, który się do niej dobierał, ciągle zapominała kupić nowy. Na sztuki walki też nigdy nie miała kiedy się zapisać, także nie potrafiłaby się obronić. Jedynym wyjściem byłoby wrzucenie napastnika pod metro, gdyby akurat jechało. - Hej, Charles - zamachała do niego. Ona na szczęście miała pamięć do twarzy, więc nie pomyliła go z nikim innym. - Wracam właśnie do domu. A ty? Wybierasz się gdzieś, czy wracasz? - zapytała, unosząc w górę pytająco brwi z zaciekawieniem. Charles był facetem, którego poznała, któregoś razu w klubie i o dziwo zdarzało im się na siebie czasem wpadać. Od samego początku ją intrygował i jak bardzo by się starała, nie była w stanie go rozgryźć.
Zobacz profil autora

5 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 9:37 pm

avatar

Pewnie po jakimś czasie zorientował się kim była dziewczyna, w sumie zawsze uważał ją za zajebistą laske, miała ładne oczy i fajną dupkę czy coś takiego. Ale na szczęście nie był tym okrutnym gwałcicielem czy coś w tym stylu, zresztą myśle, że paryskie metro nie było aż takim odludnym miejscem o tej porze. Podrapał się z tyłu głowy i rozejrzał się dookoła - ty no chyba nie mam wyjścia i wracam do domu. Byłem z kumplem na "imprezie" - tutaj zamachał paluszkami pokazując apostrof - ale troche sie nie udała. a ty skąd wracasz? - zapytał uprzejmie. Możliwe że mieszkali na tym samym osiedlu czy coś w tym stylu więc może nawet mieli jechać tą samą linią.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

6 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 9:46 pm

avatar

Umiał się dobrze maskować, bo nigdy nie zwróciła uwagi na to, że nie mógł jej rozpoznać. - Szkoda - powiedziała, z jakaś nutką współczucia w głosie. Nigdy nie lubiła specjalnie się stroić i gdy pełna nastawienia szła na spotkanie z nim, to okazywało się klapą. Wtedy zastanawiała się, czy nie lepiej było iść za przeczuciem i zostać w domu. - Wracam z kawy z koleżanką - chciałam napisać, że z bratem, ale z bratem mieszka, hehe. Uśmiechnęła się i wzruszyła ramionami. - Moje spotkanie całkiem nieźle się udało - dodała, puszczając mu oczko i przesunęła się na ławce robiąc mu miejsce. - W którą stronę jedziesz? - zapytała jeszcze, zamykając szkicownik i wrzucając go do torby.
Zobacz profil autora

7 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 9:55 pm

avatar

Czy się stroiła czy nie, pewnie i tak zawsze wyglądała tak samo. A zresztą chyba należał to typy facetów, którzy nie lubią wytapetowanych, zrobionych lasek, z wywalonym cycem, tylko te bardziej naturalne, kompletnie wyluzowane, a uważał, że dziewczyna ma bardzo dobre predyspozycje na bycie taką, przez to jeszcze bardziej mu się podobała. Szczególnie teraz, gdy wracała ze zwykłego spotkania, ze zwykłą koleżanką. Tak, tak. Uważał, że wyglądała ładnie, ale oczywiście tego by jej nie powiedział - kawa o tej porze? Szykuje się nieprzespana noc, co? - puścił do niej oczko, a po chwili spojrzał na nią seksi wzrokiem, którym w pewnmym stopniu, w tej chwili chciał ją uwieść - to fajnie, że się udało, a z drugiej strony troche szkoda, bo gdyby tak nie było, to sam bym zaproponował coś lepszego, no ale cóż... - wzruszył ramionami, wciskając dłonie w kieszenie, bo pewnie było chłodnawo - w tamtą - kiwną głową w którąś strone xd - wysiadam na stacji xyz - nie znam za bardzo sie na metrze, a tym bardziej na tym w paryżu/
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

8 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 10:04 pm

avatar

Spojrzała na niego spod kaskady rzęs, kiedy wspomniał o nieprzespanej nocy, a kiedy spojrzał na nią tak seksi, nie miała wątpliwości, że próbuje ją uwieść i wcale jej to nie przeszkadzało. Uśmiechnęła się do niego zalotnie. - Prawdopodobnie nieprzespana. Nie wiem jeszcze tylko czy przez naukę do egzaminu w przyszłym tygodniu, czy przez coś innego. - powiedziała zaczepnie, mając nadzieję, ze nie pozwoli jej spędzić tego wieczoru na nauce. Egzamin miała dopiero w środę i był to ostatni i najprostszy w tym semestrze, przez co nie chciało jej się do niego przygotowywać niesamowicie. Robiła wszystko, żeby tego nie robić. Nawet malowała obrazy, które będzie musiała oddać dopiero w połowie letniego semestru. - Czyli jedziemy w jedną stronę - powiedziała z przelotnym uśmiechem, zakładając pasmo włosów za ucho. - Myślisz o zakończeniu tego wieczoru tak słabo, czy będziesz próbował przebić mój i poprawić swój? - zapytała, po czym zagryzła lekko i seksownie dolną wargę.
Zobacz profil autora

9 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 10:14 pm

avatar

Uśmiechnął się lekko - od kiedy do egzaminów uczy się z kilku dniowym wyprzedzeniem? - zapytał udając zdziwienie. Pewnie przez całe studia, ba, całe życie uczył się tak, że przygotowywał się jedynie dzień przed egzaminem i jakoś zdał. Fakt faktem studia nie należały do najbardziej wymagających, bo pewnie studiował coś po czym mógłby być jedynie jakimś nauczycielem pszyry albo innego szitu, ale zawsze coś. Zresztą, kto by nie chciał mieć takiego nauczyciela, hehe - to mam nadzieje, że nie prześpisz nocy przez co innego bo wole przebić twój super wieczór i poprawić mój - powiedział to jak najbardziej neutralnie, żeby nie zabrzmiało, że chce dziewczynę do łóżka. Pewnie chciał już zaproponować piwo i czipsy, albo rudą gorzką żołądkową z kolą, ale przypomniał sobie, że większość lasek nie przepada za takim obrotem sprawy. Wyciągnął dłoń z kieszeni i połączył kciuk z palcem wskazującym - co powiesz na wino u mnie? - zaproponował ze ściśniętym gardłem, ale cóż, trzeba się czasami poświęcić i wypić coś bardziej wytrawnego niż francuski odpowiednik tatry.
Zobacz profil autora https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t34.0-12/123

10 Re: Metro on Nie Lut 07, 2016 10:20 pm

avatar

Francuski odpowiednik tatry <3 Pewnie miała do zdania jakąś historię sztuki i mimo że można było ściągać i nie było zbyt wiele szitu, to jednak wolała się w miarę obracać w temacie, bo nigdy nie wiadomo, czy nie wyląduje w jakiejś galerii czy muzeum zamiast zostać wziętą malarką. Wzruszyła rozbawiona ramionami w odpowiedzi na jego pytanie. Udała, że sie zastanawia (jakby było nad czym! <3). - Przekonałeś mnie! - powiedziała entuzjastycznie i na jej magiczne słowa, czary mary, metro akurat podjechało i pojechali do niego. Zacznij!
Zobacz profil autora


Sponsored content

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach